Beton i biżuteria…czyli dylatacje mosiężne

Beton i biżuteria…czyli dylatacje mosiężne

W trakcie realizacji ostatniej sesji zauważyliśmy, jak pięknie współgrają ze sobą surowość betonu oraz szlachetny blask metali. Postanowiliśmy więc połączyć je ze sobą na stałe. Zaowocowało to opracowaniem nowego, niespotykanego nigdzie indziej systemu wypełniania szczelin dylatacyjnych, zachowując przy tym ich technologiczne właściwości. Poniżej prezentujemy wyniki: dylatacje mosiężne.

Posadzka prezentowana na zdjęciach to beton polerowany w kolorze naturalnym szarym.
Stopień wypolerowania: półmatowy.

Fotografia: Dorota Zyguła-Siemieńska